Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łatwe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łatwe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 czerwca 2013

P.P.: Emotion Nails: FUN

Trzeci post z serii: Emotion Nails

 Dzisiaj: FUN - zabawa   






zapraszam do zabawy i pozostawiania komentarzy z Waszymi pracami



strona główna projektu: TUTAJ

Nika

piątek, 24 maja 2013

Paznokciowy Piątek: Paznokcie wieczorową porą

Takie małe paznokietki...
Nudziło mi się strasznie i postanowiłam się pobawić brokatem... Na suchym lakierze "malowałam wzór" lakierem bezbarwnym i posypywałam brokatem. Następnie delikatnie przygniotłam brokat do paznokci. W ten sposób wyeliminowałam odstające drobinki. Pomalowałam lakierem nawierzchniowym. Nosiłam je przez 2 dni, ale znudziły mi się bardzo szybko... Jest jeszcze coś, czego bardzo nie lubię - usuwanie brokatu z paznokci - zajmuje za dużo czasu... Mój sposób na usuwanie brokatu TUTAJ 

A Wy? Lubicie brokaty? Jak je usuwacie? Może jest jakiś lepszy sposób... :D










Love,

Nika


*zapraszam do komentowania

piątek, 5 kwietnia 2013

Paznokciowy Piątek: paznokciowi ulubieńcy i superszybkie zdobienie

Witajcie!
Dzisiaj paznokciowe produkty, które kocham oraz łatwe i szybkie zdobienie :)
Zapraszam!
moje najulubieńsze produkty do paznokci





Od lewej:
Krem glicerynowy Avon - jeszcze ze starych zapasów. Absolutnie fantastyczny, na każdą pogodę. Zużywam już nie wiem które opakowanie. Próbowałam innych, ale żaden nie pasował mi tak jak ten. I cena też ładna - da się kupić za 4,99. :)

Zmywacz z Lidla: zużywam 2 opakowanie. Podobny do tego z Rossmanna ale kocham go też za pompkę. Cena ok 7 zł :)

Maska do rąk i paznokci Ziaja: świetnie nawilża i odżywia, wchłania się ładnie i nie trzeba jej zmywać. Zużywam pierwsze opakowanie. Cena ok 10 zł :)


 Od lewej:
Oliwka do skórek Konad: bezzapachowa i szybko się wchłania. Wydajna. Ale w sumie raczej oliwka jak oliwka - po prostu jakoś mi podpasowała. Cena około 13 zł.

Odżywka KillyS 3 w 1: Już o niej pisałam tu i pewnie jeszcze będę. Kiedy jej używam, nie rozdwajają mi się paznokcie a lakier trzyma się dużo dłużej. Próbowałam innych, ale zawsze do niej wracam. Stosuję pod i na lakier a także do zdobień. Cena ok 11 zł w real, carrefour itp. Zużywam chyba 3 lub 4 opakowanie. :)

Balsam do wszystkiego Oriflame: Po nałożeniu palcami na usta wcieram też w skórki. Świetnie je odżywia i nie jest tak tłusty jak olejek. Ceny nie znam bo mam go od dawna. :)



A teraz zdobienie: 
Ja chcę lato, albo chociaż wiosnę... Skoro nie na dworze, to chociaż na paznokciach:

1. Pomalowane bazą paznokcie maluję na kolor koralowy (tu Avon kol. Delish) poza paznokciem palca serdecznego - ten na żółto (Editt chyba 32 - numer na denku). Nakładam 2 warstwy. Jak troszkę przeschną nakładam krople koralu na żółty:


2. Jak krople troszkę przeschną rozciągam je wykałaczką w stronę środka paznokcia. Po wyschnięciu nakładam utwardzacz. 

I gotowe: 


Jak jeszcze przegonić zimę?


Do następnego razu!
Nika


wtorek, 13 listopada 2012

Wtorkowa Wskazówka: osad z herbaty

Jak usunąć osad z herbaty z kubka / filiżanki (czy innej powierzchni)? Nic prostszego :D

mój kubek - zrobiłam w nim herbatę 2 razy pod rząd

ten sam kubek po umyciu zmywakiem z płynem do naczyń - Grrrr

To usunie osad - na wilgotny zmywak i szorujemy

Pól minuty i gotowe :) po osadzie ani śladu :)
 Nie ma to jak soda :)




Do następnego razu!

Nika




piątek, 12 października 2012

Paznokciowy Piątek: Granatowa Kratka



Ten wzór jest oparty na czymś, co już Wam pokazywałam w innym P.P.



Ponieważ miałam mało czasu, w pośpiechu nie udało mi się go zrobić tak ładnie i postanowiłam go trochę zmienić, żeby ukryć niedociągnięcia. I oto co wyszło:




A wy też próbujecie zamaskować błędy? Czy malujecie od nowa?
Do następnego razu...

Nika





piątek, 5 października 2012

Paznokciowy Piątek: Pielęgnacja dłoni na chłodniejsze dni



Zdecydowanie mamy już jesień. Wraz z nią przyszły deszcze, wiatr i ogrzewanie w autobusach. Dłoniom nie pomaga też klimatyzacja. Latem przeważnie dłonie nie są aż tak przesuszone i narażone na częste zmiany temperatury, nie trzeba więc o nie specjalnie dbać i poza drobnymi zabiegami pielęgnacyjnymi można „dać im spokój”. Jesienią i zimą sprawa ma się inaczej. Skóra na wierzchu dłoni ma bardzo niewiele gruczołów łojowych. Opalona po lecie łatwiej się przesusza i jest bardzo wrażliwa na wiatr i częste zmiany temperatury otoczenia. Jak więc o nią dbać, aby zapobiegać nieprzyjemnemu przesuszeniu i przygotować skórę na zimę? To proste... 

1.
Rękawiczki – cienkie, materiałowe lub skórzane – zakładamy gdy tylko jest chłodniejszy dzień. Trzeba pamiętać, że zakładamy je zanim wyjdziemy z budynku czy autobusu, ale zdejmujemy w pomieszczeniach (w autobusie też). W ten sposób nie przegrzewamy ani nie wychładzamy nadmiernie skóry i nie wystawiamy jej na ciągłe zmiany temperatury. Chronimy ją także przed zimnem i wiatrem.

Rękawiczki skórzane po około 15 zł w sieciach Real, Carrefour itp


2.
Krem – nakładamy na dłonie codziennie, zwłaszcza wieczorem, przed pójściem spać, ale także po zmywaniu naczyń i myciu rąk, jeśli wiemy, że nie będziemy ich zaraz znów moczyć. Ja smaruję dłonie także niedługo przed wyjściem i założeniem rękawiczek, ale tak, żeby krem zdążył się wchłonąć.
Dobre są kremy natłuszczające, odżywiające,  z gliceryną, o gęstej konsystencji. Złe wszelkie kremy nawilżające o lekkiej konsystencji (przy bardzo zimnej pogodzie mogą rozszerzać pory i naczynka przez co mogą powodować jeszcze większe problemy z przesuszaniem).

Moje ulubione kremy na zimę

3.
Maska – przynajmniej raz w tygodniu - ja stosuję na noc czasem z rękawiczkami bawełnianymi (albom krem pod rękawiczki, ale generalnie nie lubię w nich spać.

maska do rąk Ziaja - świetnie odżywia i nawilża

Bawełniane rękawiczki

4.
Peeling - przed maską, tak naprawdę dobry jest każdy, nawet taki do twarzy, jeśli nie mamy nic innego. Można też umyć dłonie płatkami owsianymi albo zrobić peeling cukrowy czy kawowy, ale generalnie lepsze są delikatne peelingi.


Mam nadzieję, że te informacje Wam się przydadzą...

Do następnego razu...

Nika



 

piątek, 7 września 2012

Paznokciowy Piątek: Kwiaty na granacie.

Nareszcie przyszła moja paczuszka z Konad'u. Napiszę o niej więcej w najbliższym czasie. Dzisiaj pokażę tylko wzorek. Zrobiłam ciemno-granatową bazę, matowy lakier z Inglot'a nr 710. Na to stemple Konad (płytka m57  i lakier Princess kol. coral blue). Liczyłam na to, że będzie bardziej widoczny, a tak jest subtelny i delikatny, chociaż nadal jestem zadowolona. Wydaje mi się jednak, że do osiągnięcia efektu, o jakim myślałam powinnam była zamówić jaśniejszy kolor. Wydaje mi się też, że trochę inaczej wychodzą na błyszczącej bazie. Jak myślicie?




Do następnego razu...

Nika






piątek, 31 sierpnia 2012

Paznokciowy Piątek: łatwe zdobienie - to nie arbuz...

Witajcie,
Dzisiaj mam dla was wzór zainspirowany pudełkiem od mojego prezentu, strasznie spodobało mi się to połączenie różu z czarnym... Moje dziecko stwierdziło, że mama ma na paznokciach arbuza... Dla mnie to róż w kropki :)



Mam nadzieję, że się wam spodoba, tak, żeby jeszcze na trochę zatrzymać lato...


Inspiracja

Róż numer 497 Eveline, Czarny Golden Rose Classics numer 172


Kropki zrobione wykałaczką




Do następnego razu...

Nika




sobota, 11 sierpnia 2012

Kwiaty we włosach... a może nie tylko?

Jak już pisałam, kupiłam kwiaty do włosów w H&M...

H&M 9.90 (na pewno w hurtowni pasmanteryjnej są podobne tańsze)


broszka i spinka w jednym


Można ich używać jako spinek i jako broszek... ale czy koniecznie do włosów?
Poza standardowymi zastosowaniami wymyśliłam jeszcze takie:

 
zwykła, cienka opaska

z jednym kwiatkiem...
a może z dwoma? - jak nam się podoba, tak przypinamy
 
proste klapki "japonki" za 5 zł - kupiłam żeby chodzić po domu i z dzieckiem na spacer

a może z kwiatkiem?




do upięcia obrusa (kupiłam 2 paczki - 4 kwiatki) - i obrus nie zjedzie ze stołu nawet na dworze

dekoracja w mojej sypialni

a może tak lepiej?


A wy? Używacie przedmiotów na różne sposoby?

Do zobaczenia kolejnym razem...

Nika






piątek, 10 sierpnia 2012

Paznokciowy Piątek:

Przedstawiam Wam serię "Paznokciowy Piątek". Ponieważ często wychodzę właśnie w weekendy (jak może większość z Was) i przeważnie "robię" paznokcie właśnie w piątki, postanowiłam właśnie wtedy wrzucać tu recenzje, zdjęcia i pomysły związane z paznokciami. Mam nadzieję, że coś z tego Wam się spodoba. Zapraszam na zdjęciowy tutorial :)



Dzisiaj super łatwe zdobienie.

Potrzebne są 2 kolory lakierów - jasny i ciemny. Ja wybrałam beż i granat, bo lubię to połączenie a beż ładnie współgra z opalenizną. Dodatkowo potrzebna jest wykałaczka do szaszłyków (z płaskim końcem).

Moje lakiery to GoldenRose "Sweet Color" nr 07 (beż) i "Miss Selene" nr 204 (jeansowy granat).


Pomalowałam paznokcie jak na zdjęciu jedną warstwą lakieru na bazę KillyS 3w1 (jak zawsze) i poczekałam aż całkiem wyschną.


 Następnie nałożyłam na moją "tackę" kroplę granatowego lakieru. Zanurzałam w niej płaską stronę wykałaczki i robiłam nią stempelki na beżowych paznokciach. 



Nawet całkiem podobał mi się efekt bez zdobienia granatowych paznokci, ale skoro wcześniejszy zamiar był inny... :) Tak więc zrobiłam też beżowe kropki na granatowych paznokciach.

 


Na koniec zmyłam lakier ze skórek i nałożyłam utwardzacz.



A oto efekt końcowy:






Mam nadzieję, że Wam się spodoba :) Zapraszam do wypróbowania i komentowania


Do zobaczenia następnym razem :)


Nika