Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pędzle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pędzle. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 maja 2013

Paznokciowy Piątek: Paznokcie wieczorową porą

Takie małe paznokietki...
Nudziło mi się strasznie i postanowiłam się pobawić brokatem... Na suchym lakierze "malowałam wzór" lakierem bezbarwnym i posypywałam brokatem. Następnie delikatnie przygniotłam brokat do paznokci. W ten sposób wyeliminowałam odstające drobinki. Pomalowałam lakierem nawierzchniowym. Nosiłam je przez 2 dni, ale znudziły mi się bardzo szybko... Jest jeszcze coś, czego bardzo nie lubię - usuwanie brokatu z paznokci - zajmuje za dużo czasu... Mój sposób na usuwanie brokatu TUTAJ 

A Wy? Lubicie brokaty? Jak je usuwacie? Może jest jakiś lepszy sposób... :D










Love,

Nika


*zapraszam do komentowania

wtorek, 21 sierpnia 2012

Moje urodzinowe zakupy... i mini recenzje.

Po pierwsze gorąco zachęcam do zakładania kart stałego klienta w sklepach itp.
Na urodziny dostałam zniżkę u mojego fryzjera (20%), i 10% w Douglas - mogłam kupić mój szampon chociaż trochę taniej. :) Przy okazji zrobiłam też inne zakupy i zajrzałam to The Body Shop. 

Są fajne promocje, ale nie wszystkie.

Zacznijmy od The Body Shop. To kupiłam:



Szminki i róż były w promocji - po 9,90 zł (szminki) i 15zł (róż). Musiałam  wypróbować i róż jest świetny, chociaż mało napigmentowany, w opakowaniu wygląda dużo ciemniej niż na skórze. Szminki natomiast są okropne. Nie pachną zbyt ładnie (może są stare?) i są strasznie klejące; kolory mają ładne i w sklepie są testery, więc możecie się same przekonać - mowa o The Body Shop w BlueCity... :)

 Żel antybakteryjny (10 zł) ma ładny zapach i ładnie się wchłania, jest kilka wariantów do wyboru.

Serum do twarzy Tea Tree (39zł) jest fantastyczne - ma maskować (zmniejszać pory). Należy je stosować pod makijaż (ja używałam bez). Różnica jest widoczna od razu. Ciekawa jestem tylko, czy rzeczywiście zmniejsza (po pewnym czasie) czy tylko maskuje pory, ale wszystko jeszcze przede mną...


W Douglas'ie kupiłam to:


 Poszłam po szampon i odżywkę John Frieda. Dla moich włosów super - to będzie moje drugie opakowanie. Mam też "Frizz-ease", który też jest świetny (podkreślam -dla moich włosów). Ponieważ miałam swa świetne produkty z tej firmy, postanowiłam wypróbować trzeci i kupiłam mgiełkę do układania włosów - kolejny świetny produkt. Może dlatego, że dopiero byłam u fryzjera, ale moje włosy były świetnie ułożone i miały świetną objętość. Użyłam dopiero raz i myślę, że przyjrzę się bardziej tej mgiełce i dam Wam znać. :) 

Pędzel kupiłam, bo był w promocji - przeceniony z 39,99 na 19,99 zł a ja akurat nie miałam skośnego pędzla do różu. Douglas w BlueCity ma też jakieś błyszczyki i lusterka, które bardzo powiększają w promocji.

Kupiłam też zestaw Clinique (49zł) (na przyszcze :) po Anglii jakoś nie mogę się ich pozbyć ) ale nie zaczęłam go jeszcze używać - pomyślałam tylko, że cena nie jest zła.

Zakupy uzupełniłam cytrynowym mydełkiem - bo będzie ładnie wyglądało w łazience jak już skończę remont i tabletkami do kąpieli. 

Jedną tabletkę już wypróbowałam - "poppy" - w czerwonym opakowaniu - ma ładny zapach, delikatny i kwiatowy ale na większą wannę potrzeba chyba dwie, bo jednej prawie nie czuć. Nie zauważyłam też, żeby jakoś specjalnie musowała i strasznie długo zajęło jej rozpuszczenie się... 


No i na koniec niespodzianka, a właściwie dwie...

torebki z Carrefour'a (obie po 29,99) - mówcie sobie co chcecie, ale mnie się podobają :D

Szara była ostatnia, chyba, że coś przywieźli, ale były jeszcze brązowe, czarne i białe.




Takie są jeszcze z czerwoną klapką - strasznie mi się podobały ale ta jednak będzie mi bardziej pasowała do butów jakie kupiłam na jesień.





No i tak wyglądają moje urodzinowe zakupy - skoro zarabiam, to przynajmniej mogę sobie sprawić dużą przyjemność raz w roku :) - zwłaszcza z urodzinową zniżką :)

Miłego (choć deszczowego) dnia...

Do następnego razu...

Nika






środa, 8 sierpnia 2012

Haul kosmetyczny

Poszłam wczoraj do H&M żeby kupić lakier polecany przez "Mavia" http://mavia-nails.blogspot.com/2012/08/h-berry-love_6.html . Lakieru nie było, ale zrobiłam inne zakupy - zapachowo - kwiatowe.

Mgiełki zapachowe do ciała. Małe 6,50 zł a duże 14,90.

2 kwiaty - 9,90 zł



Potem poszłam jeszcze do Rossmann'a po waciki, a kupiłam:

Szampon bez SLS - używam do zmywania oleju



Wodoodporny tusz z Wibo - 9,69zł


Krem B.B. z Maybelline (odcień LIGHT) - w promocji 19,49 zł

Pędzel do pudru - 8,99 zł
 
stojący - kabuki
 Kupiłam jeszcze chusteczki do demakijażu Alterra. Będę testować i napiszę :)

Do przeczytania następnym razem :)


P.S. W piątek będą paznokcie :)


Nika









niedziela, 6 maja 2012

Taki mały HAUL i miła Pani z Sephory

W sobotę poszłam sobie po drodze z zajęć do Sephory. Stwierdziłam kilka dni wcześniej, że potrzebny mi drugi "pędzelek do eyelinera" bo raz używam czarnego cienia (do kresek) a raz brązowego (do brwi). Kiedy przyszło do płacenia zapytałam panią w kasie czy ma może jakieś próbki perfum. (Zazwyczaj o nic nie pytam - niech będzie co dadzą.) No i miałam bardzo miłą niespodziankę - pani zapytała mnie z których perfum chciałabym próbkę, to mi zrobi. Nie wiedziałam, że mają taką możliwość. Pędzelek nie był drogi (marki Sephora) a mimo tego dostałam kilka próbek - nie jak w Douglas-ie - jedną za zakupy. Miło dostać coś gratis, nawet jeśli to tylko próbki... :)
Czy Wy też macie podobne doświadczenia?



Poszłam tylko po pędzelek a wróciłam z tym :)


Próbki Clinique - zawsze się przydadzą - na wyjazd :)


Nigdy nie próbowałam kolorówki z Sephory, nie spotkałam się też z tego typu próbkami.

Poprzednia próbka przeleżała swoje i wyschła. Zapytałam Panią czy ma taką samą bo nabrałam ochoty żeby spróbować i...

ta bardzo miła Pani w Sephorze zrobiła dla mnie próbkę :) Proście a będzie wam dane :)

Tylko po to poszłam - pędzelek do eyelinera No.15 - 22 zł

Robię nim kreskę i wypełniam brwi cieniem


Życzę Wam równie miłych doświadczeń w perfumeriach, bo wiem, że nie zawsze tak ładnie to wygląda...
Do zobaczenia następnym razem...