niedziela, 2 września 2012

Inglot - wycofuje cienie!?

Hej,

Mam dla Was "njusa" z pierwszej ręki. Byłam sobie na zakupach w Inglocie i dowiedziałam się od pani tam pracującej, że Inglot docelowo wycofuje okrągłe cienie. Podobno niektóre sklepy już nie sprzedają okrągłych cieni... Dlatego też nie polecam kupowania paletek na okrągłe wkłady. Sama mam 3 małe paletki z okrągłymi wkładami i nie bardzo jestem zadowolona z takich informacji. Pani powiedziała, że nie wiadomo jeszcze co zrobią ze szminkami i korektorami, i że być może do tego będzie można takie paletki wykorzystywać. 

Wiedziałyście o tym? Podoba Wam się taki pomysł? Macie "okrągłe" paletki z Inglota?

Pozdrawiam,

Niezbyt zadowolona Nika





sobota, 1 września 2012

Konkurs u Biolander - na FB



Witajcie!
Biolander zorganizował konkurs dla bloggerów na FB: tutaj. Wystarczy udostępnić wydarzenie, wrzucić link na bloga i wybrać nagrodę. Konkurs trwa do 5.09. :)

Ja bardzo chciałabym mieć okazję przetestować te dwa produkty:





Nigdy nie używałam takich produktów, a Wy?

Do następnego razu :)

Nika


Zdjęcia pochodzą ze strony Biolander

piątek, 31 sierpnia 2012

Paznokciowy Piątek: łatwe zdobienie - to nie arbuz...

Witajcie,
Dzisiaj mam dla was wzór zainspirowany pudełkiem od mojego prezentu, strasznie spodobało mi się to połączenie różu z czarnym... Moje dziecko stwierdziło, że mama ma na paznokciach arbuza... Dla mnie to róż w kropki :)



Mam nadzieję, że się wam spodoba, tak, żeby jeszcze na trochę zatrzymać lato...


Inspiracja

Róż numer 497 Eveline, Czarny Golden Rose Classics numer 172


Kropki zrobione wykałaczką




Do następnego razu...

Nika




czwartek, 30 sierpnia 2012

Chusteczki do demakijażu Alterra - recenzja

Niektórzy je kochają, inni nienawidzą... Mają swoje zalety i wady... Jak ja je widzę (i czuję)? Zapraszam do przeczytania recenzji:



 Chusteczki Alterra:

Cena: ok 3 zł za 25 szt - czyli niewielka, prawie darmo (w Rossmann'ie)

Zapach:  pierwsze wrażenie: Koszmarny - jak syrop na kaszel albo gorączkę - Zapach jest jednak w 100% naturalny, bardzo szybko wietrzeje po wyjęciu chusteczki z opakowania i nie pozostaje na skórze zbyt długo - można się przyzwyczaić.




W składzie: uczulający aloes - dlatego pierwszy test przeprowadziłam w zgięciu łokcia, nic się nie stało, kolejnym razem zmyłam makijaż całej twarzy a teraz nawet oczu. Nie podrażniają mojej skóry.

Dalsze zalety:
-chusteczki są duże i mają ciekawą fakturę - "tzw.plastry miodu",
-dobrze usuwają makijaż twarzy - nawet oczu, pod warunkiem, że tusz nie jest wodoodporny
-nie zawierają alkoholu ani parabenów

Czy kupię ponownie: raczej nie, zapach do mnie nie przemawia - wolę produkty bezzapachowe, jednak poleciłabym je przyjaciółce do wypróbowania, bo jeśli zapach nie będzie jej przeszkadzał, to poza nim są one naprawdę świetne, zwłaszcza przy tej cenie i tylko naturalnych składnikach.



Do przeczytania kolejnym razem...

Nika






środa, 29 sierpnia 2012

Wąs, ach ten wąs - skąd się wziął?

Dostałam w prezencie na urodziny taki oto piękny wąs:



Strasznie śmieszne są te wąsy, ale tak się zaczęłam zastanawiać, skąd się wzięły...

Pierwsze wzmianki są niezbyt fajne jak dla mnie (do noszenia)... dla zainteresowanych - "moustache ride" - wystarczy wpisać w google aby znaleźć definicję. (rok 2009 ?)

W 2010 był "Movember" - moustache i November - miesiąc walki z rakiem prostaty. (http://www.calindaniel.com/charity/movember-moustache-madness/ ).

Wąs jest również składnikiem memu internetowego "Like a Sir" lub "Feel like a Sir". "Ma przekazywać znaczenie elegancji, dobrobytu i klasy". Pochodzi z komiksu z marca 2011 roku http://knowyourmeme.com/memes/feel-like-a-sir .

Później (w listopadzie) w Chaos Magazine http://www.chaos-mag.com/tag/mustache-accessories/   pisano, że jest to rosnący trend pozwalający kobietom dodać męskiego charakteru do stroju.

Od czego ten wąsaty trend tak naprawdę pochodzi? Najprawdopodobniej od memu internetowego, ale czy autor wiedział o wcześniejszych wzmiankach? Trudno powiedzieć, w każdym razie trend jest zabawny, ma się dobrze i myślę, że szybko z mody nie wyjdzie...

Do przeczytania kolejnym razem...

Nika :D





poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Idzie jesień - buty niesie ;P

Byłam na weekend w Kielcach odwiedzić rodzinę... Obiecywałam sobie, że nic nie kupię... Nie udało się... Ale przynajmniej to nie kosmetyki - chociaż i takie okazje były...
W każdym razie idzie jesień, więc czemu by nie...



Kupiłam buty - 2 pary w jednym sklepie, po 29 zł o ile dobrze pamiętam. A wyglądają tak:

Para numer 1:




zaokrąglony - nie w szpic

i datal - gwiazdki


Buty mają ukryty obcas :) i są bardzo wygodne :)



Para numer 2:

Trochę wyższa cholewka

kolor - fiolet

i detal na cholewce
Te buty też mają ukryty obcas ale trochę niższy - nadal bardzo wygodne :)



Wy też już kupujecie buty na jesień?

Do następnego razu...

Trzymajcie się ciepło...

Nika




piątek, 24 sierpnia 2012

Paznokciowy Piątek: stopy - recenzja Sholl do usuwania odcisków - jednak nie bubel

Witam,
Tym razem Paznokciowy Piątek trochę inaczej. Nadal nie mam siły w związku z tym paskudnym choróbskiem, które mnie dopadło, więc nic nie robiłam z paznokciami. Ale stwierdziłam, że skoro paznokcie mamy też u stóp, to dlaczego by nie porozmawiać o stopach ;P

Otóż mam okropny problem. Już od wielu lat mam na palcach stóp odciski. Nie bolą zazwyczaj, i nie rzucają się zbytnio w oczy, ale denerwują, bo są... Kupiłam więc sobie takie plastry do usuwania odcisków firmy Scholl:





Jak widać na zdjęciu kosztowały 9,99. Najpierw chciałam kupić sobie taki inny preparat z tej firmy (której inne produkty używałam i były ok), ale cena mnie powaliła - prawie 50 zł. Pani farmaceutka poleciła mi więc plastry.

Jak używać:
Codziennie wieczorem namoczyć nogi, osuszyć, nakleić mały okrągły plasterek na odcisk a następnie przykleić większy na wierzch w celu zabezpieczenia tego mniejszego.

Postępowałam tak jak kazali (opakowanie i pani w aptece). Naklejałam przez 5 dni na jeden odcisk. I nic. T znaczy, owszem, odcisk zmienił kolor na sino-biały. Ale nie dał się usunąć. Teraz minęły już chyba 3 dni odkąd naklejałam plaster ostatni raz. Odcisk wrócił do swojego dawnego koloru i wyglądu.

Moja opinia: Plastry nie działają. Szkoda pieniędzy.

(EDIT: Zmieniłam zdanie, plastry jednak działają - po kilku dniach odcisk odszedł - zaczął trochę odstawać i pociągnęłam go lekko, i dał się z łatwością usunąć :) )


Czytałam opinie na Internecie i są różne - niektórym plaster pomógł - czy te osoby mogą być podstawione? Może tak... W każdym razie czytałam też opinię, że odcisk zszedł, ale palec dziewczynie krwawił... Niezbyt przyjemne...

A Wy słyszałyście o jakichś sprawdzonych sposobach usuwania odcisków? Czekam na wszelkie pomysły :)


Do następnego razu...

Nika