piątek, 10 sierpnia 2012

Paznokciowy Piątek:

Przedstawiam Wam serię "Paznokciowy Piątek". Ponieważ często wychodzę właśnie w weekendy (jak może większość z Was) i przeważnie "robię" paznokcie właśnie w piątki, postanowiłam właśnie wtedy wrzucać tu recenzje, zdjęcia i pomysły związane z paznokciami. Mam nadzieję, że coś z tego Wam się spodoba. Zapraszam na zdjęciowy tutorial :)



Dzisiaj super łatwe zdobienie.

Potrzebne są 2 kolory lakierów - jasny i ciemny. Ja wybrałam beż i granat, bo lubię to połączenie a beż ładnie współgra z opalenizną. Dodatkowo potrzebna jest wykałaczka do szaszłyków (z płaskim końcem).

Moje lakiery to GoldenRose "Sweet Color" nr 07 (beż) i "Miss Selene" nr 204 (jeansowy granat).


Pomalowałam paznokcie jak na zdjęciu jedną warstwą lakieru na bazę KillyS 3w1 (jak zawsze) i poczekałam aż całkiem wyschną.


 Następnie nałożyłam na moją "tackę" kroplę granatowego lakieru. Zanurzałam w niej płaską stronę wykałaczki i robiłam nią stempelki na beżowych paznokciach. 



Nawet całkiem podobał mi się efekt bez zdobienia granatowych paznokci, ale skoro wcześniejszy zamiar był inny... :) Tak więc zrobiłam też beżowe kropki na granatowych paznokciach.

 


Na koniec zmyłam lakier ze skórek i nałożyłam utwardzacz.



A oto efekt końcowy:






Mam nadzieję, że Wam się spodoba :) Zapraszam do wypróbowania i komentowania


Do zobaczenia następnym razem :)


Nika





środa, 8 sierpnia 2012

Haul kosmetyczny

Poszłam wczoraj do H&M żeby kupić lakier polecany przez "Mavia" http://mavia-nails.blogspot.com/2012/08/h-berry-love_6.html . Lakieru nie było, ale zrobiłam inne zakupy - zapachowo - kwiatowe.

Mgiełki zapachowe do ciała. Małe 6,50 zł a duże 14,90.

2 kwiaty - 9,90 zł



Potem poszłam jeszcze do Rossmann'a po waciki, a kupiłam:

Szampon bez SLS - używam do zmywania oleju



Wodoodporny tusz z Wibo - 9,69zł


Krem B.B. z Maybelline (odcień LIGHT) - w promocji 19,49 zł

Pędzel do pudru - 8,99 zł
 
stojący - kabuki
 Kupiłam jeszcze chusteczki do demakijażu Alterra. Będę testować i napiszę :)

Do przeczytania następnym razem :)


P.S. W piątek będą paznokcie :)


Nika









poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Robimy kolczyki - DIY

W Anglii kupiłam jeszcze jedną rzecz - bransoletkę z koralikami Swarovskiego i szkłem "murano". Była ręcznie robiona przez panią w Lacock. Strasznie mi się spodobała (tak bardzo, że zapłaciłam za nią 6 Funtów) więc ją kupiłam. Niestety nie było tam żadnych kolczyków, więc kupiłam tylko koraliki i postanowiłam kolczyki zrobić sama.



Bransoletka z Lacock

koraliki Swarovski

To, co nam będzie potrzebne


Potrzeba:
-koraliki mieszczące się na łańcuszek
-łańcuszek (np posrebrzany) 2 x 7 cm
-małe srebrne koraliki zaciskowe ("zaciski" mieszczące się na łańcuszek)
-2 bigle (haczyki do kolczyków
-2 tulipanki albo łapaczki (tego użyłam - "chłopczyki")
-obcążki do cięcia i zagniatania (nie muszą być specjalne - pożyczone od taty albo chłopaka wystarczą)



Obcinamy 2 równe kawałki łańcuszka (mój 7 cm)

zaciski

zaciski zagniatamy na jednym końcu obu kawałków łańcuszka

łańcuszki przekładamy przez łapaczki tak, aby "zagniecione" końce schowały się w łapaczkach

zamykamy łapaczki

nakładamy bigle i zaginamy górną część łapaczek

nakładamy koraliki

końce zabezpieczamy zaciskami

i gotowe :)

mój komplecik
kolczyki


a tak wyglądają na uchu :)

Takie kolczyki to łatwizna, można je zrobić w dowolnej długości i dopasować do każdego stroju. Są niedrogie (w zależności od koralików) i można je też zrobić na żyłce jubilerskiej. Myślę, że można się zmieścić w 5 złotych razem z koralikami. Materiały są dostępne w wielu pasmanteriach (np w Galerii Mokotów w Warszawie) i na internecie (allegro).

Miłego próbowania :)

Do zobaczenia następny razem...

Nika





niedziela, 5 sierpnia 2012

Względnie zdrowa przekąska - ciasteczka

Mmmm... Jedne z moich ulubionych... Zdrowe (jak na ciasteczka), słodkie (trochę jak sezamki), sycące i nie da się ich zjeść za dużo... :) Jem te, bo  nie mają mleka ani jajek ale firma Oskroba ma jeszcze inne rodzaje (np ze słonecznikiem i z dynią).

moje ciasteczka ok 6,50zł

Zdrowy skład :) (może poza cukrem)

a tak wyglądają :D
Znacie jakieś zdrowe przekąski (chętnie bez mleka)? Jeśli tak, czekam na informacje :D

Pozdrawiam i do zobaczenia następnym razem...

Nika





sobota, 4 sierpnia 2012

Pancakes - czyli co na kolację - bez mleka krowiego i kurzych jajek

Wczoraj robiłam na kolację Pancakes. Przepis dostałam z 7 lat temu od znajomej ze Stanów (jak widać na zdjęciu trochę się już zużył). Z uwagi na alergię na krowie mleko i lekką na kurze jajka (moją i dziecka) wymieniłam część składników na niealergizujące. Zrobiłam ten przepis razy 1,5.  Przepis zawsze działa i nie spotkałam jeszcze osoby, której by pancakes nie smakowały :) Można je jeść na ciepło lub na zimno. Można podawać z syropem np klonowym, dżemem, nutellą itp. Moje dziecko zajada się nimi samymi albo posypanymi cukrem lub fruktozą. Zrobione bez cukru są świetnym dodatkiem do sosu z mięsem i pieczarkami :)

A robi się je bardzo prosto:

(Do zrobienia 13-14 pancakes'ów w mojej wersji)
Ja najpierw mieszam płynne składniki: 
10 jajek przepiórczych (3-4 za jedno jajko kurze) /ubijam lekko trzepaczką z pół łyżeczki soli/
dodaję 3/4 szklanki mleka sojowego (może być szklanka)
1 prawie pełną łyżkę oleju lub 1,5 łyżeczki 
i dalej lekko ubijam.
Dodaję 1,5 łyżki cukru lub fruktozy i 
2,5 - 3 łyżeczki proszku do pieczenia.
Jak mam już gładki płyn wsypuję mąkę (ilość - patrz zdjęcie) i mieszam na gładkie ciasto trzepaczką (na konsystencję gęstej śmietany).

koło 8 zł w real (nie kupuję jakiejś konkretnej marki - to co jest)

jajka przepiórcze - odcinam ostrym nożykiem czubek i "wlewam" zawartość do miski

jaja przepiórcze - 10 sztuk

delikatnie ubijam z solą
dodaję mleko sojowe - to jest niesłodzone, dobre do gotowania, czasem używam słodzonego, akurat takie miałam
dodaję proszek do pieczenia, ten jest w paczkach po kilka w real'u

najlepsza jest mąka na biszkopt lub do ciast drożdżowych, jest lekka i ciasto lepiej rośnie

dodałam tyle mąki na te 10 jajek



wymieszane ciasto gotowe do smażenia
SMAŻENIE:
Nie potrzeba więcej oleju!!!

Na rozgrzaną patelnię (nieprzywierającą - moja jest ceramiczna) wlewamy chochelkę (lub 2-3 łyżki ciasta). Ciasto rozpływa się równo i powstają ładniutkie placuszki. Po chwili na powierzchni placka tworzą się małe bąbelki, które pękają. Jak wszystkie popękają należy odwrócić placuszek na drugą stronę (to znaczy że są już prawie gotowe). Najłatwiej przewracać je łopatką. Powinny być jasno - średnio brązowe.

powstają równe placuszki

jak bąbelki popękają trzeba przewrócić na drugą stronę

to jest dobry kolor, mogą być też trochę ciemniejsze

moje na zdjęciu wyszły trochę ciemniej niż w rzeczywistości
A teraz już tylko jeść :D S

SMACZNEGO!!!

Znacie ten przepis? Próbowałyście? A może spróbujecie? Jeśli tak, czekam na opinie :)

Pozdrawiam i do zobaczenia kolejnym razem...

Nika




 

piątek, 3 sierpnia 2012

Ulubiony kosmetyk do twarzy - naturalnie

Po powrocie z Anglii mam koszmarną cerę... Z uwagi na limity bagażowe nie mogłam zabrać ze sobą większości kosmetyków, których używam na co dzień. Poza tym alergia też zrobiła swoje i mam teraz mnóstwo pryszczydeł, które powoli zaczynają schodzić przy braku konsumpcji mleka... Stwierdziłam, że czas najwyższy coś z tym zrobić... I tu do akcji wchodzi mój ulubiony kosmetyk:

Tak, to nie pomyłka, płatki owsiane... Działają jak peeling, fantastycznie oczyszczają skórę, sprawiają, że jest odżywiona i świeża. Płatki do tego celu stosowała już moja mama a pewnie i jej mama także. Są dobre również dlatego, ze nie uczulają i nie podrażniają skóry a moc peelingu można dostosować do potrzeb skóry.



Nabieram na dłoń płatki i zwilżam je delikatnie zimną wodą (im mniej wody tym silniejszy peeling). Delikatnie odciskam nadmiar wody w dłoni i tę papkę wmasowuję w twarz (głównie strefę T), zostawiam na chwilę. Następnie zmywam letnią wodą i osuszam ręcznikiem. Działanie widać od razu. Jeśli stosuje się ją regularnie (raz na tydzień) nie potrzeba żadnych innych peelingów. Można też stosować ją częściej jako kurację, co teraz planuję zrobić. Są też inne sposoby, np ten opisany tutaj: ekoquchnia . (Przyznam, ze dopiero przy okazji poszukiwania dodatkowych informacji na temat płatków owsianych trafiłam na tę stronę.)




Dlaczego to działa?

Po pierwsze:
nie uczula i jest naturalne... Żadnych sztuczności,  parabenów itp.

Po drugie:
"Płatki owsiane 
Zawierają dużą ilość witamin B1, B6, E i cynku." (Wikipedia)

witamina B1 - przyspiesza gojenie się ran
witamina B6 - wspomaga leczenie łojotokowego zapalenia skóry
witamina E -  jest głównym antyoksydantem który chroni komórki przed utleniaczami; bierze udział w dostarczaniu składników odżywczych do komórek
cynk - bierze udział między innymi w gojeniu się ran, działa leczniczo na trądzik, choroby skórne (jest w kremach na trądzik)*

Te 4 składniki razem z mechanicznym działaniem płatków wpływają kojąco i oczyszczająco na cerę :) przynajmniej moim zdaniem :D

Mam nadzieję, ze te informacje okażą się Wam przydatne :)

A Wy? Używacie płatków? A może czegoś innego?

Do zobaczenia kolejnym razem...

NikaMikano



 *informacje o witaminach z Wikipedii